Sobota | 1 sierpnia 2026 | Imieniny: Justyna, Alfonsa
☁️ 17.6°C | Dobra | USD 3,74 EUR 4,31 CHF 4,64 GBP 5,04
zGdyni Portal lokalny — wiadomości, biznes, kultura

Chwała bohaterom! Gdynia oddała hołd powstańcom warszawskim

· 12 min czytania
Chwała bohaterom! Gdynia oddała hołd powstańcom warszawskim
Źródło: Urząd Miasta Gdyni

82 lat temu wybuchło powstanie warszawskie. Była to największa akcja zbrojna polskiego podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Powstańcy walczyli nie tylko o wyrwanie stolicy z rąk okupanta, ale przede wszystkim o wolną Polskę. 1 sierpnia w całym kraju wspominamy ten bojowy zryw. Nam o tamtych wydarzeniach i heroicznej walce opowiedziała Krystyna Kodymowska ps. Stokrotka, która podczas powstania była sanitariuszką i łączniczką. A hołd powstańcom cała podczas uroczystości, które odbyły się pod Pomnikiem Armii Krajowej na Skwerze Kościuszki.


1 sierpnia 1944 roku w godzinę „W” powstańcy warszawscy ruszyli w bój. Walczyli o wolność kraju i przyszłych pokoleń pomimo ograniczonego uzbrojenia. Tylko około 10 procent powstańców miało broń. I tak mierzyli się oko w oko z w pełni uzbrojonymi żołnierzami niemieckimi.

O tym, co przeświecało powstańcom i jak wyglądała ich rzeczywistość opowiedziała nam Krystyna Kodymowska (z domu Rafalska) ps. Stokrotka. Była sanitariuszką i łączniczką, należała do Szarych Szeregów, a po wojnie na swój dom wybrała Gdynię. Mieszka w naszym mieście od 1960 roku i krzewi pamięć o  powstaniu i jego bohaterach. Pani Krystyna urodziła się w 1928 roku w Bydgoszczy. W maju 1940 roku jej rodzina została wysiedlona i była zmuszona opuścić to miasto. Wtedy Rafalscy zamieszkali tymczasowo w Ciechanowie, a następnie w Warszawie, aż do wybuchu powstania warszawskiego. W czasie okupacji pani Krystyna była uczennicą tajnych kompletów gimnazjalnych, a od stycznia 1941 roku należała do 100. WŻDH Hufca „Wola”. Brała udział w kolportażu prasy konspiracyjnej, udzielaniu pomocy ukrywającym się rannym żołnierzom konspiracji oraz wysyłaniu paczek żywnościowych do obozów jenieckich. Przed powstaniem odbyła szkolenie w zakresie łączności, ze znajomości ulic i domów przejściowych.
W Warszawie ludzie byli cudowni. Raz, że super życzliwi dla nas, że zostaliśmy wysiedleni, a jednocześnie pragnęli też wolności, wolności, wolności. I z tym takim świadomym samopoczuciem, że musimy robić wszystko, narażać życie, po to, żeby dojść do wolności. Będąc w szkole powszechnej, kończąc ją, zdecydowałam się od razu zapisać do Szarych Szeregów. Nawet do leśniczówki nas brali, szkolili, ale ja potem byłam osobą, która przewoziła do różnych dzielnic różne dokumenty. I ja na to wszystko się decydowałam, narażając się codziennie niemal, bo jak tramwajem jechałam, jeżeli Niemcy akurat by nas zabrali z tego tramwaju i przeglądali i zobaczyli coś takiego, to rozstrzelanie natychmiastowe jest, bez żadnych skrupułów. W dniu, kiedy wybuchło powstanie, pojechałam do Śródmieścia z pewnym dokumentami, które musiałam tam w pewne miejsce dostarczyć. I ponieważ niedaleko, w Śródmieściu, mieszkał mój stryj, czyli brat mojego ojca, wstąpiłam tam, żeby dopiero potem pójść na Wolę. I mój stryjek raptem mnie widzi u siebie i mówi: „Co ty tu robisz, dziewczyno? Natychmiast biegiem na Wolę, bo przecież o 17 ma rozpocząć się powstanie”. I jeszcze w centrum Warszawy niczego się nie widziało. Jak doszłam już do ul. Wolskiej i jak szłam potem aż do Działdowskiej i Płockiej, te boczne ulice, to ja biegiem dosłownie leciałam na Wolę. I jak przyszłam do domu, moja mama była wykończona, bo myślała, że już gdzieś zginęłam. I dlatego nie powiedziała mi o tym, że przyszło zawiadomienie na Karolkową, tylko od razu, ponieważ łączyliśmy się ze Szpitalem Wolskim, zaczęłam tam pracować. A wszystkie osoby na Karolkowej zginęły, bo ten szpital został całkowicie wystrzelony – mówi Krystyna Kodymowska.


Wideo i montaż: Przemysław Dopke


Gdynia oddała cześć powstańcom


Z okazji 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego w Gdyni tradycyjnie odbyły się oficjalne uroczystości upamiętniające tamten bojowy zryw. Obchody zorganizowano tradycyjnie pod Pomnikiem Armii Krajowej na Skwerze Kościuszki. Wzięli w nich udział m.in. parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i Marynarki Wojennej, a także mieszkańcy i odwiedzający nasze miasto turyści.

Uroczystości rozpoczęły się od odśpiewania hymnu narodowego. Następnie okolicznościowe przemówienia wygłosili parlamentarzyści i samorządowcy.
Stajemy tutaj, aby oddać cześć tym, którzy 1 sierpnia 1944 roku wyszli na ulice Warszawy, aby bronić godności, wolności, umiłowania ojczyzny. Każdy dzień okupacji przekonywał młodych Warszawiaków, żołnierzy Armii Krajowej, że przyjdzie taki dzień, w którym będą mogli wystąpić z otwartą przyłbicą, z bronią przeciwko terrorowi, przeciwko niemieckiej okupacji. To nieprawdopodobny heroizm, aby przez 63 dni tak słabo uzbrojone oddziały walczyły jak równy z równym z regularnymi oddziałami Wehrmachtu i innych jednostek pomocniczych. Armia Krajowa, harcerze Szarych Szeregów, sanitariuszki, łączniczki, cywile dali świadectwo niezwykłego bohaterstwa – powiedział Sławomir Rybicki, senator RP.

Nie wszystkie zwycięstwa można zmierzyć z dobytym terytorium. Nie wszystkie porażki oznaczają przegraną. Są bowiem takie chwile w historii narodów, które na zawsze pozostają zwycięstwem ducha nad przemocą, odwagi nad strachem i wolności nad tyranią. Powstanie warszawskie jest właśnie takim wydarzeniem. 82 lata temu nie tylko Warszawa, ale cały naród stanął do walki. Historia powstania warszawskiego nie jest wyłącznie opowieścią o 63 dniach walki. To świadectwo o ludziach, którzy w godzinie najwyższej próby pozostali wierni swoim ideałom. To dzięki ich odwadze świat zobaczył naród, którego nie można było złamać ani terrorem, ani zbrodnią. Choć stolica legła w gruzach, nie runął duch narodu. To właśnie on przetrwał i stał się jednym z fundamentów wolnej, suwerennej Rzeczpospolitej. Dla Gdyni pamięć o powstaniu warszawskim ma wymiar szczególny. Część powstańców właśnie tutaj odnalazła swój dom po wojnie. Współtworzyli nasze miasto. Wychowywali kolejne pokolenia, przekazywali świadectwo życia opartego na odwadze, odpowiedzialności i miłości do ojczyzny. Ich losy sprawiły, że pamięć o walczącej Warszawie na trwale wpisała się także w historię naszego miasta – podkreślał Rafał Geremek, wiceprezydent Gdyni, odczytując podczas uroczystości list od prezydent Aleksandry Kosiorek.


W uroczystościach z okazji 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego wzięli udział parlamentarzyści i samorządowcy. Od prawej: senator Sławomir Rybicki, Beata Koniarska – radna Sejmiku Województwa Pomorskiego, posłowie Wioleta Tomczak i Rafał Siemaszko, radni Gdyni Joanna Zielińska, Agnieszka Tokarska i Łukasz Strzałkowski oraz wiceprezydent Rafał Geremek (fot. Magdalena Czernek)

Na koniec głos zabrali przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Powstańcy wiele przeszli. Niejednokrotnie stracili życie, czasem marzenia, młodość, ale nigdy nie stracili miłości i honoru do ojczyzny. Po zakończeniu II wojny światowej byli niejednokrotnie prześladowani. Wielu z nich znalazło swój dom, tutaj, w naszej Gdyni. Znaleźli ten dom po to, żeby dać świadectwo. Patrząc w przyszłość, nie zapominajmy o przeszłości. Przeszłość jest fundamentem naszej ojczyzny. I to jest, proszę Państwa, testament, który zostawili nam powstańcy – mówił Krzysztof Kozubowski, członek zarządu okręgu pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Jestem emisariuszem dwóch naszych pań. Pani Krystyny Kodymowskiej – powstańca warszawskiego i Pani Krystyny Cembrzyńskiej-Piłat. Przeprosiły bardzo i nakazały mi, wydały rozkaz, że mam Państwu przekazać pozdrowienia. One są z nami sercem, duszą, postarają się na następnych uroczystościach być też ciałem. I bardzo dziękują za wszystko, co robimy – dodał Krzysztof Jankowski, prezes gdyńskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Następnie został odczytany apel pamięci, a marynarze oddali salwę honorową. Obchody zwieńczyło złożenie wieńców i wiązanek kwiatów oraz znicza pod pomnikiem.


Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej wykonująca salwę honorową podczas uroczystości z okazji 82. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego (fot. Magdalena Czernek)

Uroczystości uświetniły Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej oraz Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej.

Decyzją wojewody pomorskiej o godz. 17:00, czyli w historyczną godzinę „W”, zabrzmią syreny.

O powstaniu


Powstanie warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku. Było największą akcją zbrojną polskiego podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Przystępując do zrywu, powstańcy mieli niewielkie uzbrojenie. Walki o wyzwolenie stolicy miały trwać kilka dób, a zakończyły się po 63 dniach. Zawieszenie broni ogłoszono 2 października, a 3 października nastąpiła kapitulacja. W boju życie straciło około 18 tysięcy powstańców i 180 tysięcy cywilów. Kolejne 25 tysięcy powstańców zostało rannych. Do niewoli dostało się około 16 tysięcy polskich żołnierzy. Po stronie niemieckiej straty były o wiele mniejsze. Zginęło około 10 tysięcy żołnierzy, kolejnych 9 tysięcy raniono, a około 7 tysięcy zostało uznanych za zaginionych. Podczas walk i po powstaniu stolica została niemal zrównana z ziemią.

Galeria zdjęć

Pobierz galerię
R

Redakcja zGdyni

Redakcja portalu zGdyni — zespół zajmujący się tematyką lokalną. Śledzimy życie miasta, przygotowujemy zestawienia i poradniki. Źródłem treści są oficjalne komunikaty instytucji miejskich oraz publicznie dostępne informacje.