Coraz bliżej werdyktu w sprawie polskiego wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO
Tylko kilka dni dzieli nas od momentu, gdy w Busan zostanie ogłoszona decyzja ws. wpisu modernistycznego centrum Gdyni na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. I choć wszyscy mamy nadzieję na szczęśliwy finał, jedno pozostaje faktem: obszar pretendujący do wpisu jest ze wszech miar wyjątkowy. Skala przedsięwzięcia pokazuje zaś, ile osób, instytucji i środowisk zaangażowało się w ten proces. 21 lipca odbył się briefing, na którym zreferowano dotychczasowe działania. Wspomniano też osoby, które zaangażowały się w ten proces oraz wsparły starania polskiego kandydata.
Na briefingu prasowym, który odbył się w Centrum Modernizmu przy ul. 10 Lutego, wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska wraz z dr Joanną Leman, szefową Referatu ds. Współpracy z zagranicą, przedstawiły dotychczasowe działania ws. wpisu oraz wyjaśniły założenia, jakimi kierowali się wnioskodawcy. To miesiące analiz, dyskusji, szacowania, konsultacji z ekspertami, ale też, co może nie wydawać się oczywiste, szeroko zakrojonych wielomiesięcznych zabiegów dyplomatycznych, w których Gdynię wsparli m.in. polscy politycy, dyplomaci i samorządowcy. Elementem działań była też edukacja na ten temat na arenie międzynarodowej. Wszystkim zaangażowanym podziękowała wiceprezydent Oktawia Gorzeńska.
Chciałabym z tego miejsca bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które zaangażowały się w przygotowanie wniosku. Oczywiście chylę czoła przed wiceprezydentem Markiem Stępą, który rozpoczął te działania, ale też przed zespołem Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. To jest też profesor Maria Jolanta Sołtysik, osoby zaangażowane w oprawę medialną, promocję i te, które stały na straży formalności oraz wsparły działania na arenie międzynarodowej, jak dr Joanna Leman. Chciałabym podziękować raz jeszcze marszałkowi województwa, panu Mieczysławowi Strukowi, panu senatorowi Sławomirowi Rybickiemu, panu Mariuszowi Lewickiemu, ambasadorowi Rzeczpospolitej Polskiej przy UNESCO. Bez tych osób w tych ostatnich miesiącach nie bylibyśmy w stanie pewnych działań po prostu wykonać. To jest praca zbiorowa, współpraca zbiorowa, więc mam nadzieję, że dla Gdyni, dla nas wszystkich ten proces zakończy się szczęśliwie. – mówiła wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska.
Jak zauważyła wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska, tym, co wyróżnia nasze miasto, jest głęboka świadomość i duma z modernistycznego dziedzictwa. Mamy również doświadczenie w działaniach na rzecz ochrony zabytków, w tym program dotacji dla podmiotów prywatnych. Dzięki temu Gdynianie mogą jeszcze lepiej zadbać o miejsca, w których mieszkają, tworzą i pracują i które chcą pozostawić kolejnym pokoleniom.
Pokreśliła również, że ta historia miała swój początek ponad dwadzieścia lat temu, gdy za sprawą Marka Stępy zaczęto edukować na temat unikalności gdyńskiej architektury i podjęto pierwsze starania o zachowanie jej dziedzictwa. Dzięki temu perły architektury do dziś cieszą oko.
Wiceprezydentka zaznaczyła także, że wpis, który dla miasta będzie powodem do dumy, pomoże też w jeszcze szerszym propagowaniu wiedzy o historii i kulturze Gdyni i regionu w ogóle, nie oznacza radykalnym zmian dla mieszkańców. Wynika to z faktu, że samo centrum jest już od lat objęte ochroną konserwatorską i to się nie zmieni.
Dr Joanna Leman opowiada o przesłankach, którymi kierowali się wnioskodawcy (fot. Karolina Szypelt)
Ważnym elementem w całym procesie wpisywania albo ubiegania się o wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO jest znalezienie takiej wartości wyjątkowej, wartości uniwersalnej, która wyróżniałaby miejsce, dobro w odniesieniu do innych miejsc już znajdujących się na liście światowego dziedzictwa. Oczywiście mówimy tutaj o kategorii miejsc, które reprezentują architekturę modernistyczną i w przypadku Gdyni po długich analizach zdecydowaliśmy, że modernistyczne centrum Gdyni jest takim obszarem, które reprezentuje spójną koncepcję urbanistyczną – wyjaśniała dr Joanna Leman.Drugim elementem jest niezwykłe połączenie miasta i portu i morza. Jest to obszar zlokalizowany nad morzem i te związki z morzem są bardzo czytelne, nie tylko w samym układzie urbanistycznym, ale także w architekturze, odniesieniach do typowo morskich elementów. I trzeci element wyjątkowej wartości uniwersalnej to fakt, że modernistyczne centrum Gdyni, projektowane przez wielu architektów i wizjonerów, to obszar bardzo spójny. Pretendując do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, należy też wykazać autentyzm, którego naszemu miastu nie można odmówić.
Decyzja dotycząca wpisu na listę zapadnie podczas 48. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, która odbędzie się w dniach 19-29 lipca w Busan, w Korei Południowej. Głosowanie ws. modernistycznego centrum Gdyni planowane jest w dniach 26-27 lipca.
4 sierpnia odbędzie się konferencja prasowa, podczas które zostaną ogłoszone dalsze działania.