środa | 23 września 2026 | Imieniny: Bogusława, Tekli
🌤️ 15.5°C | Dobra | USD 3,82 EUR 4,36 CHF 4,64 GBP 5,08
zGdyni Portal lokalny — wiadomości, biznes, kultura

„Dar Młodzieży” wrócił do Gdyni

· 7 min czytania
„Dar Młodzieży” wrócił do Gdyni
Źródło: Urząd Miasta Gdyni

Po ponad 5 miesiącach szkolna fregata Uniwersytetu Morskiego wróciła do Gdyni. W tym czasie dwa razy przeszedł Atlantyk, pokonał tysiące mil morskich i brał udział w obchodach 250-lecia Stanów Zjednoczonych. A studenci odbywali na nim praktyki morskie. „Dar Młodzieży” wpłynął do macierzystego portu w środę, 23 września i zacumował na swoim stałym miejscu przy Nabrzeżu Pomorskim – na końcu Molo Południowego. Tradycyjnie witali go przedstawiciele władz uczelni oraz rodziny studentów, mieszkańcy oraz turyści.


„Dar Młodzieży” jest już w domu. Żaglowiec wrócił do Gdyni w środę, 23 września po kilku miesiącach nieobecności. A na jego pokładzie kilkudziesięciu studentów Wydziału Mechanicznego, Wydziału Elektrycznego oraz Wydziału Nawigacyjnego Uniwersytetu Morskiego, którzy odbywali praktyki morskie podczas rejsu. Fregata wypłynęła z Gdyni w kwietniu, a celem podróży były Stany Zjednoczone. Cały rejs miał cztery etapy.
Dla studentów to były cztery rejsy. Pierwsza grupa zaczęła w Gdyni i popłynęła na Wyspę Man. Podmiana studentów była w Kadyksie. Wówczas na burtę dojechali studenci I roku Wydziału Nawigacyjnego. Dopłynęli do Stanów Zjednoczonych. W Nowym Jorku była kolejna podmiana. Przylecieli studenci II roku i nowy kapitan, po czym w Szczecinie doszło do kolejnej zmiany. Teraz na pokładzie są głównie studenci Wydziału Mechanicznego i Wydziału Elektrycznego, ale kilku też studentów Wydziału Nawigacyjnego. Także właściwie wszyscy studenci brali udział w tym rejsie, który można nazwać rejsem do USA. Przyjęliśmy zaproszenie miast amerykańskich, które wpłynęło do nas dwa lata temu, żeby uczestniczyć w 250-leciu niepodległości Stanów Zjednoczonych. Muszę powiedzieć, że zrealizowaliśmy plan z kilkoma zmianami, bo mieliśmy być tutaj początkowo 23 sierpnia. Natomiast pewne trudności spowodowały, że musieliśmy odwiedzić stocznię. Uczestniczyliśmy też w targach w Hamburgu, potem Stavanger. Dzisiaj wreszcie Gdynia. Mam nadzieję, że wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni kończą tę praktykę, bo praktyka nie kończy się zawinięciem do portu, ale uzyskaniem pozytywnych ocen z wszystkiego, co tam się działo – mówi prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit, rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.


Wideo i montaż: Przemysław Dopke
Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych „Dar Młodzieży” reprezentował Polskę podczas parady żaglowców z okazji 250-lecia USA, która odbyła się 4 lipca w Nowym Jorku. Prowadziła ona od Mostu Verrazano-Narrows, obok Statuy Wolności, aż do Mostu George'a Washingtona na rzece Hudson. Na liczącej około 16 mil morskich trasie zaprezentowały się największe żaglowce świata oraz okręty wojenne z 20 państw. Dodatkową atrakcją podczas uroczystości był pokaz lotniczy w wykonaniu elitarnych pilotów Blue Angels – grupy akrobacyjnej Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych USA.

4 lipca była to symboliczna data również z innego powodu. Chodzi o 44. rocznicę podniesienia na „Darze Młodzieży” biało-czerwonej bandery, która po raz pierwszy została wzniesiona 4 lipca 1982 roku. Podróż nawiązywała do historycznego rejsu „Daru Pomorza” z 1976 roku, kiedy to polski żaglowiec również uczestniczył w obchodach amerykańskiego jubileuszu. Tym samym rejs miał nie tylko wymiar edukacyjny, ale także symboliczny.

Z Nowego Jorku „Dar Młodzieży” popłynął do Bostonu. Po drodze stwierdzono uszkodzenie płatów śruby napędowej. Doszło do niego zapewne podczas nawałnicy 3 lipca na redzie portu Nowy Jork, w przeddzień uroczystej parady z okazji święta niepodległości Stanów Zjednoczonych USA. Dlatego wracając do kraju, żaglowiec udał się do Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia S.A. w Szczecinie, gdzie przeprowadzono prace serwisowe.
 
Trasa rejsu biegła również przez europejskie porty. Podczas swoich wizyt w nich żaglowiec rozsławił nasz kraj i Gdynię, prezentując żagiel stulecia.  


„Dar Młodzieży” cumujący przy Nabrzeżu Pomorskim (fot. Magdalena Czernek)
Do Gdyni „Dar Młodzieży” wpłynął z rozwiniętym niewielkim żaglem promującym 250 lat przyjaźni polsko-amerykańskiej. Żaglowiec witał tłum Gdynian i turystów. A wśród zgromadzonych znalazły się rodziny studentów odbywających praktyki na statku.
Jest to wzruszająca chwila, ponieważ syn spełnia swoje marzenia i miał możliwość pływać legendarnym, jakby nie było, żaglowcem. To też swego rodzaju tradycja, bo w rodzinie też mieliśmy marynarzy. Teraz nie było go miesiąc, ale na początku wyprowadzał „Dar Młodzieży” w ten rejs. Był na pierwszej zmianie i teraz na ostatniej. Mówił, że to jest to, co chce robić w życiu. Że spełnia swoje marzenia i że na pewno to jest dobry kierunek i trafnie wybrał zawód przyszły – mówi Anna, matka jednego ze studentów odbywającego praktyki na „Darze Młodzieży”.

Podczas całego rejsu szkolna fregata przemierzyła ponad 12 tysięcy mil morskich, a przez jej pokład przewinęło się blisko 400 studentów i kadetów z Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz szkół morskich w Świnoujściu i Szczecinie.

„Dar Młodzieży” pozostanie w Gdyni kilka dni, więc warto się pospieszyć, aby go zobaczyć i zrobić mu zdjęcie.

Galeria zdjęć

Pobierz galerię
R

Redakcja zGdyni

Redakcja portalu zGdyni — zespół zajmujący się tematyką lokalną. Śledzimy życie miasta, przygotowujemy zestawienia i poradniki. Źródłem treści są oficjalne komunikaty instytucji miejskich oraz publicznie dostępne informacje.