Wtorek | 29 września 2026 | Imieniny: Michała, Gabriela
☁️ 16.8°C | Dobra | USD 3,85 EUR 4,38 CHF 4,63 GBP 5,11
zGdyni Portal lokalny — wiadomości, biznes, kultura

GDYNIA SPLATA LUDZI

· 5 min czytania
GDYNIA SPLATA LUDZI
Źródło: Gdynia Kulturalna

Tomasz Płuska, twórca Kreatywnej Pracowni Krawieckiej oraz Miejsca Splotu przyjechał do naszego miasta z Łodzi.  Gdynia zachwyciła go powietrzem, wiatrem i morzem.

Kreatywna pracownia Krawiecka i Miejsce Splotu to przestrzenie, które powstały z miłości do ubrań vintage i głębokiej świadomości zrównoważonej mody polegającej na naprawianiu i przerabianiu ubrań własnych oraz powierzonych przez klientów.

Tomek przeniósł się do Gdyni wprost z Łodzi, dawnej stolicy odzieżowej Polski, w której włókiennictwo i rzemieślniczy charakter pracowni krawieckich systematycznie zanikają.

– Przez blisko 15 lat pracowałem w markach odzieżowych jako sprzedawca, manager sklepów z branży fast fashion, byłem trybem w machinie nadprodukcji  – mówi. – Zdałem sobie sprawę jak niskiej jakości jest odzież, jak konsumenci są wprowadzani w błąd, nakłaniani do kolejnych zakupów, pozbawiani możliwości świadomego wyboru. Bardzo dobrze poznałem ten świat, zrozumiałem jego mechanizmy i zdecydowałem, że nie chcę w tym brać udziału.

Podjął decyzję i postanowił budować własną markę. Wkrótce wybuchła pandemia, a okres przymusowej izolacji tylko pomógł Tomkowi rozpocząć działalność i zgłębianie rzemiosła krawieckiego. Dobre tkaniny i ubrania vintage zbierał od dwudziestu lat, więc zaszył się, (nomen omen) w małej, zamkniętej pracowni i poświęcił rozpruwaniu, przerabianiu, naprawianiu i szyciu. Proces ten okazał się długi i owocny, a udział w targach modowych pomógł zebrać feedback i rozwijać działalność. Tomek wszedł w świat mody autorskiej, upcyclingowej, poznał ludzi, którzy o ubraniach myślą podobnie jak on.

– To był bardzo inspirujący czas. Przekonałem się, jak wiele można jeszcze zrobić w tej dziedzinie. Okazało się, że fast fashion ma dużą konkurencję w modzie autorskiej. W trakcie pandemii ludzie na szerszą skalę zainteresowali się rękodziełem. Zaczęło powracać rzemiosło pod postacią dziergania na drutach, szydełkowania, robienia biżuterii.

Pierwszą rzeczą, którą Tomek uszył było kimono z bawełnianej poszewki na kołdrę, motyw egzotyczny, gepard na plecach, fantazyjne wiązanie odkryte przez przypadek. Unikatowy egzemplarz.


– Nigdy się go nie pozbędę. Nie wolno sprzedać pierwszej rzeczy, którą się zrobiło, to ma wymiar sentymentalny.

Miłość do ubrań i rękodzieła nosił w sobie od zawsze, umiejętności, z biegiem lat doskonalone, przejął, jak się okazuje w genach. Wszystkie jego ciocie szyły,
kroiły lub pracowały przy produkcji odzieży. Pierwszą plastikową maszynę do szycia kupił w dyskoncie, na uruchomienie czekała pięć lat. Dziś Tomek ma kolekcję kilkunastu starych Łuczników, najstarszy pochodzi z lat 80’.


– Są niezniszczalne i można na nich uszyć wszystko. Łączyć ze sobą materiały, zszywać skórę-mówi.

A co go sprowadziło do Gdyni?


– Woda, wiatr, czyste powietrze i święty spokój – odpowiada. – Po przyjeździe z Łodzi szukałem przestrzeni na swoje bogate zbiory. Najpierw otworzyłem kreatywną  pracownię krawiecką, to był kwiecień 2024 roku. O Miejscu Splotu wtedy jeszcze nie myślałem, ale po dwóch latach zwolnił się lokal za ścianą, wyburzyliśmy ją i połączyliśmy dwie przestrzenie. 

Miejsce Splotu s p l a t a ze sobą twórców mody autorskiej i rękodzieła, których Tomek poznał jeżdżąc na targi mody upcyklingowej. Powstały z tego relacje twórczo-przyjacielskie.

– Zaprosiłem ich do siebie jako wystawców, żeby mogli stacjonarnie prezentować swoje dzieła, ubrania, biżuterię, ale także-żeby klient mógł przyjść, obejrzeć, dotknąć, przymierzyć, spotkać się, również z moimi autorskimi projektami.


Miejsce Splotu przenosi do innego świata. Magia ubrań vintage, unikatowe, pojedyncze egzemplarze, artystyczna biżuteria, retro wnętrze. Szeroki program warsztatów i wciąż rozwijająca oferta, powodują się, że chce się tu zostać dłużej niż tylko przelotną chwilę.

Kim są twoi klienci? – pytam Tomka.

– To ludzie, którzy szukają czegoś innego niż to, co powszechnie dostępne. Przychodzą z własnymi ubraniami lub tkaninami. Rozmawiamy, czasem chcą coś uszyć od zera, czasem coś naprawić, przerobić, czasem ja proponuję im tkaninę lub fason. Wszystko zaczyna się od rozmowy. Lubię te spotkania.

Pracownia krawiecka, przeróbki, naprawy, projektowanie i szycie na zamówienie to tylko część oferty Kreatywnej Pracowni Krawieckiej/ Miejsca Splotu.


– Zależy mi na tym, żeby zaproponować coś, czego nie ma nigdzie indziej. Ostatnio prowadziliśmy warsztaty tkackie. Uczestnicy tkali materiał, z którego potem szyli poszewkę na poduszkę. Każdy uczestnik zabrał do domu swój własny projekt. Chciałbym, żeby to były spotkania międzypokoleniowe. Nie mamy żadnych ograniczeń wiekowych, można dołączyć do grupy lub wybrać warsztat indywidualny.

–
Miejsce Splotu splata projekty, twórców, ubrania i sztukę. Tu można uszyć, przerobić, naprawić, kupić, spotkać się, powarsztatować w wyjątkowej przestrzeni.

Spotkajmy się tam.

ul. Abrahama 10/U1

@miejscesplotu

Autorka: Sabina Czupryńska

Materiały: archiwum prywatne

R

Redakcja zGdyni

Redakcja portalu zGdyni — zespół zajmujący się tematyką lokalną. Śledzimy życie miasta, przygotowujemy zestawienia i poradniki. Źródłem treści są oficjalne komunikaty instytucji miejskich oraz publicznie dostępne informacje.