Mor-ska opowieść. Szanty z Czech i muzyka z Jamajki
Autorska piosenka morska, ale też punk-rockowe brzmienie i nuty prosto z Jamajki. Kilkaset osób wzięło udział w dwudniowym Festiwalu Mor-ska Opowieść, który odbywał się w ostatni weekend w Gdyni.
To pierwsze wydarzenie muzyczne łączące miłośniczki i miłośników autorskiej piosenki morskiej i muzyki SKA, która pochodzi z Jamajki. W Gdyni spotkały się dwa muzyczne światy, a na scenie pojawili się wykonawcy z Polski i zagranicy.
Mor-Ska Opowieść było pierwszym tego typu wydarzeniem w Gdyni, które w trakcie dwóch połączyło kilka gatunków muzycznych – podkreśla Michał Miegoń, organizator wydarzenia. – Tradycja morskich utworów była przefiltrowana przez punk-rockowe brzmienie, ale i przez muzykę Ska, wywodzącą się z Jamajki. Marynarskie pieśni powstawały oddolnie, zarówno jako wyraz podkreślenia oddania morzu, ale i jako utwory niekiedy buntownicze, jak np. pieśni pracowników portu czy ludzi morza – to łączy pozornie dalekie od siebie trzy muzyczne gatunki.
Artyści podczas występu (fot. Michał Puszczewicz)
Gdynia w roku stulecia jawi się miastem wielowymiarowym, które powstało dzięki morzu. Podkreślając jego związek z muzyką i lokalną kulturą, organizatorzy zaserwowali publiczności koncerty takich wykonawców jak: Olaf Deriglasoff z zespołem, Trzy Majtki, Zawisza Czarny, The Stylacja oraz Czescy Pirates Of The Pubs.
Frekwencja na festiwalu, a było to kilkaset osób w ciągu dwóch dni, pokazała, że muzyka morska wciąż jest obecna w sercach mieszkanek i mieszkańców miasta i że tego typu wydarzenia są potrzebne. Gdynia z morza się wywodzi i tłumy na sali to pokazały – dodaje Michał Miegoń. – Obok tradycyjnych formacji poruszających się w klasycznym brzmieniu pieśni morskich, takich jak Zawisza Czarny, Trzy Majtki czy Szczecińskiego Queens Anne's Revenge, doświadczyliśmy także najazdu piratów z Czech, czyli brawurowego punkowego zespołu Pirates of The Pubs, który przybył w strojach pirackich sprzed wieków czy też związanego z morzem Olafa Deriglasoffa – wybitnego multiinstrumentalisty związanego z Trójmiejską Sceną Alternatywną, formacjami takimi jak Kury, Homo Twist, Kazik na Żywo, ale od lat występującego z powodzeniem solo. Specjalnie na okazję stulecia Gdyni przygotował set marynarski, wykonując premierowe aranżacje znanych utworów ze swojego repertuaru.
Artyści podczas występu (fot. Michał Puszczewicz)
Sala Widowiskowa Klubu 3 Flotylli Okrętów „Grom” wraz ze swoimi przestrzennymi wnętrzami – pełnymi elementów związanych z dziejami morskiej floty – była idealnym miejscem na tego typu wydarzenie. A organizatorzy wraz z Fundacją Pura już planują kolejne koncerty związane z muzyką morską i nie tylko.