Muzyczne święto kilku kontynentów. Zakończyła się tegoroczna Globaltica
Globaltica zaczarowała Gdynię po raz 21. Muzyka kultur świata powróci do Gdyni za rok. Przez ostatnie trzy dni w Parku Kolibki odbywały się zarówno koncerty, jak i warsztaty, spotkania, dyskusje oraz pokazy filmowe.
W Parku Kolibki wystąpili artyści z różnych stron świata. Pierwszy dzień festiwalu rozpoczął się od występu polsko-białoruskiego zespołu Hajda Banda. Następnie na scenie pojawili się Kin'Gongolo Kiniata z Demokratycznej Republiki Konga. Wystąpiła również Noura Mint Seymali z Mauretanii. Dzień zakończyli Japończycy z formacji Turtle Island. Po północy do wspólnej zabawy w Namiocie Festiwalowym zaprosiła Kapela Agopsowicza.
W sobotę wystąpili z kolei nasi morscy sąsiedzi - legendarna fińska grupa Värttinä. Później publiczność bawiła się przy rytmach z Trynidadu i Tobago oraz Kanady - na koncercie Kobo Town. Afrykańskie brzmienia reprezentowała Rokia Traoré z Mali. Na zakończenie koncertowej części soboty wystąpiła Nidia Góngora & Nuevos Ríos z Kolumbii.
Drugi dzień Globaltici. Na scenie występuje Rokia Traoré. (fot. Michał Puszczewicz)
Podczas ostatniego, niedzielnego dnia festiwalu oprawę muzyczną zapewnili Ustad Noor z pakistańskiego Beludżystanu. Tegoroczną edycję zakończył koncert Madalitso Band z Malawi.
Nie tylko światowa muzyka
Poza koncertami organizatorzy przygotowali program wydarzeń towarzyszących. Uczestnicy mogli wziąć udział m.in. w pokazach filmowych w ramach Cinema Globaltica, rodzinnych warsztatach artystycznych, spacerze zielarskim, zajęciach jogi oraz dźwiękoterapii. W Parku Kolibki można się było spotkać również z Maciejem Okraszewskim, twórcą podcastu „Dział Zagraniczny”, reportażystą Marcinem Michrowskim oraz Rafałem Nowakowskim. Przez cały festiwal działały cztery strefy wydarzeń: Scena Muzyczna, Strefa Zasilania, Kino i Literatura oraz Miasteczko Społeczne.
Globaltica to nie tylko muzyka. To również miejsce spotkań i dyskusji. (fot. Michał Puszczewicz)