Nie każdy młody ptak potrzebuje pomocy. Trwa czas podlotów
W parkach, na osiedlach, trawnikach i chodnikach coraz częściej można spotkać młode ptaki siedzące na ziemi. Choć ich widok może budzić niepokój, w większości przypadków nie są porzucone ani ranne. To podloty – młode ptaki uczące się samodzielnego życia, które zazwyczaj pozostają pod opieką swoich rodziców. Dlatego zanim zdecydujemy się na interwencję, warto wiedzieć, kiedy pomoc człowieka jest rzeczywiście potrzebna.
Wiosna i początek lata to okres, w którym młode ptaki opuszczają gniazda i uczą się samodzielnego życia. Przez kilka dni, a niekiedy nawet tygodni, przebywają na ziemi, stopniowo doskonaląc umiejętność latania. To naturalny etap ich rozwoju. Wydział Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gdyni przypomina, że podloty nie wymagają odławiania ani zabierania do domu. Choć mogą sprawiać wrażenie bezbronnych, w zdecydowanej większości przypadków znajdują się pod opieką swoich rodziców.
Podlot to nie porzucony ptak
Podlot to młody ptak, który opuścił już gniazdo, ale jeszcze nie potrafi sprawnie latać. Przebywanie na ziemi jest dla niego naturalnym etapem dorastania.Rodzice zazwyczaj obserwują młode z ukrycia i regularnie przynoszą im pokarm. Obecność człowieka może sprawić, że dorosłe ptaki będą zwlekały z podejściem do potomstwa. Dlatego najlepiej zachować dystans i pozwolić naturze działać.
Dobre intencje nie zawsze pomagają
W tym roku strażnicy miejscy podjęli już 670 interwencji dotyczących ptaków. Tylko w czerwcu 2026 roku wpłynęło 169 zgłoszeń, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 109.Rosnąca liczba zgłoszeń pokazuje, że mieszkańcy coraz częściej reagują na widok młodych ptaków. Wiele interwencji dotyczy jednak zdrowych podlotów, które nie wymagają pomocy człowieka.
Jeżeli ptak jest ranny lub znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu, należy skontaktować się ze Strażą Miejską w Gdyni (fot. Wydział Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego)
Strażnicy apelują, aby nie odławiać zdrowych podlotów i nie zabierać ich do domu, lecznic weterynaryjnych ani ośrodków rehabilitacji dzikich zwierząt. Takie działania, choć wynikają z troski, mogą wyrządzić ptakom więcej szkody niż pożytku, ponieważ oddzielają je od opiekujących się nimi rodziców.
Kiedy podlot potrzebuje pomocy?
Interwencja jest konieczna tylko wtedy, gdy ptak:- jest wyraźnie ranny,
- został zaatakowany przez kota, psa lub inne zwierzę,
- znajduje się w miejscu stwarzającym bezpośrednie zagrożenie dla życia, na przykład na ruchliwej jezdni.
Jeżeli młody ptak przebywa w bezpiecznym miejscu, najlepiej pozostawić go w spokoju i ograniczyć obecność ludzi oraz zwierząt domowych w jego pobliżu.
Jeśli natomiast znajduje się w miejscu niebezpiecznym, ale nie jest ranny, można ostrożnie przenieść go na niewielką odległość – pod najbliższy krzew lub w inne spokojne miejsce znajdujące się w pobliżu. Rodzice bez problemu odnajdą swoje młode i nadal będą się nim opiekować.
Gdzie zgłosić rannego ptaka?
Jeżeli ptak jest ranny lub znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu, należy skontaktować się ze Strażą Miejską w Gdyni.Straż Miejska w Gdyni
- numer alarmowy: 986
- telefon: 58 660 11 83
Dyżurni ocenią sytuację i wskażą właściwy sposób postępowania lub skierują na miejsce patrol.
Najlepszą pomocą dla zdrowego podlota jest pozostawienie go tam, gdzie się znajduje. Dzięki temu ma największą szansę bezpiecznie dorosnąć pod opieką swoich rodziców.