Czwartek | 1 października 2026 | Imieniny: Remigiusza, Danuty
⛅ 15.5°C | Dobra | USD 3,88 EUR 4,38 CHF 4,64 GBP 5,12
zGdyni Portal lokalny — wiadomości, biznes, kultura

Opowieść fantastyczna i wielowymiarowa – „Moby Dick” w Teatrze Muzycznym

· 6 min czytania
Opowieść fantastyczna i wielowymiarowa – „Moby Dick” w Teatrze Muzycznym
Źródło: Urząd Miasta Gdyni

To wielopłaszczyznowa historia o pogoni za marzeniem, ciężkiej pracy, ludzkiej naturze i lękach, które noszą w sobie bohaterowie. W Teatrze Muzycznym trwają przygotowania do premiery „Moby Dicka” Hermana Melville’a. Twórcy zabiorą widzów w podróż nie tylko w głąb oceanu, ale i siebie, a jednocześnie pokażą ogrom emocji i marynarskiego życia. Premiera już w piątek, 2 października na Nowej Scenie. Spektakl reżyseruje Wojciech Kościelniak.


Teatr Muzyczny w Gdyni nie zwalnia tempa i po wrześniowej premierze „Zakonnicy w przebraniu” przygotował kolejny spektakl. Tym razem twórcy wzięli na warsztat dzieło Hermana Melville’a, który na początku swojej kariery pracował jako marynarz i zdobyte w ten sposób doświadczenia były inspiracją dla wielu jego książek. Chodzi o „Moby Dicka”, którego bohaterowie wyruszają w morską podróż, aby polować na białego wieloryba. Jednocześnie zmagają się też oni z ludzką naturą i własnymi lękami. To zatem opowieść wielopłaszczyznowa.
Ta powieść została tak wspaniale napisana, że podróż odbywa się na kilku płaszczyznach. To z jednej strony podróż awanturnicza, wielorybnicza, która po prostu mówi o nieprawdopodobnym wyczynie grupy ludzi, którzy próbują upolować mitycznego potwora, więc ma taki trochę posmak marvelowski. Z drugiej strony jest tam też kontekst tego, na co Herman Melville, mam wrażenie, nie zwracał za bardzo uwagi, dlatego że nie wiem, czy setki tysięcy tych zwierząt zostały wymordowane po to, żeby uzyskiwać tłuszcz, z którego wyprodukowano świeczki na całym świecie. Kolejna warstwa, myślę bardzo ważna, to opowieść o tym, jak przy pomocy manipulacji i przekupstwa grupa wspaniałych wielorybników, ale jednocześnie ludzi o niezbyt wysokich horyzontach myślowych, którzy łatwo ulegają zabobonom, przesądom i takiej morskiej magii, została namówiona na to, żeby uczestniczyć w prywatnej zemście jednego człowieka. To bardzo przypomina rodzenie się totalitaryzmu i podążanie ku samozagładzie – tłumaczy Wojciech Kościelniak, reżyser spektaklu.


Wideo i montaż: Dominika Nycz

Załoga wypływa w podróż na „Pequodzie”. Statek kapitana Ahaba wyrusza w z pozoru zwykły rejs, aby zdobyć tran oraz olbrat. Nie jest to jednak główny cel, który przyświeca dowódcy. Prowadzi go zemsta. Pragnie on dopaść wieloryba, z którym niegdyś stoczył bój, a załoga ślepo podąża za obsesją kapitana.
Pokazujemy kawał życia marynarskiego, morza, znoju czy marzeń, które w nich są, ale przy okazji też zabieramy widza i siebie samych w podróż o tym, jak można ludzi wkręcić. Postać kapitana Ahaba, która przez swoją charyzmę, pieniądze, przez to, że jest kapitanem i ma władzę, potrafi nas zabrać nie tylko w podróż za wielorybem, ale w ogóle w podróż za swoimi własnymi marzeniami, za swoją własną obsesją – mówi Krzysztof Wojciechowski, aktor, odtwórca roli Stubba.

Ważną rolę w spektaklu będą odgrywać również emocje, ale i męska energia czy temperament. Co ciekawe, musiały się z nią zmierzyć też kobiety.
W momencie kiedy nasze traumy i różne doświadczenia zderzają się z innymi ludźmi, którzy mają swoje, i jeszcze na zamkniętej przestrzeni, gdzie nie ma szans wyjść do drugiego pokoju, tylko trzeba się konfrontować ze sobą, to tak naprawdę dopiero wtedy mamy okazję zobaczyć i poczuć, kim tak naprawdę jesteśmy – dodaje Wojciechowski.

My jako kobiety gramy postać chłopca, więc to też jest męska sytuacja. I tej kobiecości trzeba się wyzbyć w prowadzeniu tej postaci. Tutaj sięgamy bardzo głębokich emocji, które na co dzień są chowane i które są przykrywane pod płaszczem tej męskości. A przecież męskość to niezmierzony ocean pięknych, przepięknych emocji. W ogóle teatr robi się po to, żeby wzbudzić w widzach emocje i żeby to pozostało jak najdłużej wewnątrz. Warto zobaczyć spektakl ze względu na przepiękną energię, która się wytwarza w trakcie tego spektaklu, ale też przepięknie głęboką opowieść, z którą można się utożsamić i znaleźć zawsze coś dla siebie – mówi Katarzyna Witkowska, druga reżyser i odtwórczyni roli Pipa.

Klimat przedstawieniu nadają też scenografia, projekcje, światło czy choreografia. Ruch, muzyka i światło łączą się tam w symbiozie.
Emocje próbujemy przekazać poprzez choreografię Eweliny Adamskiej-Porczyk, nieprawdopodobną scenografię Martyny Kander, muzykę Mariusza Obijalskiego, wielowymiarową, nieprawdopodobną siłę i wewnętrzną migotliwość aktorów – mówi Kościelniak.

Premiera „Moby Dicka” odbędzie się w piątek, 2 października na Nowej Scenie Teatru Muzycznego w Gdyni. Bilety są do nabycia w kasie teatru, biletomatach lub online.


Zdjęcie z próby medialnej spektaklu „Moby Dick” w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Scena zbiorowa (fot. Magdalena Czernek)
 
„Moby Dick”
Nowa Scena Teatru Muzycznego w Gdyni
 
Premiera: 2 października 2026, godz. 19:00
 
Scenariusz i reżyseria: Wojciech Kościelniak
II reżyser: Katarzyna Witkowska
Muzyka: Mariusz Obijalski
Choreografia: Ewelina Adamska-Porczyk
Scenografia: Martyna Kander
Kostiumy: Anna Adamek
Przygotowanie wokalne: Paulina Zaborowska
Światło: Tadeusz Trylski
Projekcje: Zachariasz Jędrzejczyk, Vernika Siamionava
Realizacja dźwięku: Bartosz Kalwasiński
Obsada: Jakub Badurka, Rafał Ostrowski, Tomasz Gregor, Krzysztof Wojciechowski, Marcin Słabowski, Paweł Muranowski, Jędrzej Gierach, Igor Teodorowicz, Katarzyna Witkowska, Angele Villanueva Jara, Sandra Brucheiser, Aleksy Perski, Krzysztof Kowalski, Damian Zawadzki, Taras Shaviak.

Galeria zdjęć

Pobierz galerię
R

Redakcja zGdyni

Redakcja portalu zGdyni — zespół zajmujący się tematyką lokalną. Śledzimy życie miasta, przygotowujemy zestawienia i poradniki. Źródłem treści są oficjalne komunikaty instytucji miejskich oraz publicznie dostępne informacje.