Ostatnie pożegnanie o. Bronisława Sroki. Zasłużony kapłan spoczął na Cmentarzu Witomińskim
W piątek pożegnaliśmy śp. ojca Bronisława Srokę. Kapłan spoczął na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni. Uroczystościom pogrzebowym towarzyszyła asysta wojskowa. W ostatniej drodze towarzyszyli mu przedstawiciele duchowieństwa, władz państwowych oraz samorządowych i mieszkańcy Gdyni. W ich imieniu wieniec złożył Rafał Geremek, wiceprezydent miasta.
O. Bronisław Sroka zmarł 17 sierpnia w Kolegium Księży Jezuitów w Gdyni. Przez kilkadziesiąt lat swojej kapłańskiej posługi służył radą, wsparciem duchowym i dobrą nowiną pokoleniom Polaków. Był również wychowawcą patriotycznej młodzieży, aktywnie zaangażowanym w przeciwstawianie się komunistycznemu reżimowi. Odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski w 2007 roku.
Jego historyczna karta zaczęła się zapisywać już w 1953 roku, kiedy jako uczeń liceum w Gdańsku został aresztowany przez UB za działalność w tajnej antykomunistycznej organizacji, za co został skazany na pięć lat więzienia. Od 1970 roku był członkiem tajnej organizacji Ruch. W 1975 przejął opiekę nad grupą gdańskiej młodzieży skupionej wokół przyszłych działaczy niepodległościowych: Aleksandra Halla, Grzegorza Grzelaka i Arkadiusza Rybickiego. Ten pierwszy przemawiał w piątek na pogrzebie ojca Sroki.
Aleksander Hall żegna ojca Bronisława Srokę na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni (fot. Waldemar Ulanowski)
W drugiej połowie lat 70. Polska budziła się do wolności. Ojciec Bronek stworzył nam przestrzeń do swobodnego dojrzewania i dorastania, i wystąpienia przeciwko systemowi komunistycznemu. To było niezwykle ważne. Myślę, że ta nasza droga do wolności, zwieńczona wspaniałym Sierpniem '80 byłaby znacznie dłuższa i trudniejsza, gdyby nie tacy ludzie jak ojciec Bronisław Sroka. Dziękujemy Ci za wszystko. Zawsze będziemy o Tobie pamiętać. Zawsze będziesz w naszych sercach, drogi ojcze Bronku - powiedział Aleksander Hall w trakcie ceremonii pogrzebowej na Cmentarzu Witomińskim.
Ojciec Sroka w 1979 roku na zaproszenie Dariusza Kobzdeja i Bogdana Borusewicza odmówił modlitwę pod bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej im. Lenina w 9. rocznicę Grudnia ’70. Z kolei 14 grudnia 1981 roku odprawił na prośbę strajkujących stoczniowców mszę św. w sali bhp SG.
Bogdan Borusewicz również pojawił się na pogrzebie zasłużonego dla Polski kapłana i oddał mu hołd.