Święto Morza rozpoczął tradycyjny hołd dla tych, którzy odeszli na wieczną wachtę
Zanim Gdynia wypełni się radosną atmosferą obchodów Święta Morza, zatrzymała się na chwilę refleksji i zadumy. Tradycyjnie inaugurację święta poprzedziła ceremonia złożenia kwiatów na wodach Zatoki Gdańskiej – „W hołdzie tym, którzy odeszli na wieczną wachtę”.
W piątek, 19 czerwca przedstawiciele środowisk morskich, samorządu i zaproszeni goście wypłynęli na pokładzie jednostki Urzędu Morskiego w Gdyni „Kontroler-22”, by oddać cześć wszystkim, którzy stracili życie na morzu – podczas działań wojennych, pełnienia służby państwowej, katastrof morskich czy codziennej pracy na morzu.Zastępca dyrektora Urzędu Morskiego Jan Młotkowski powitał wszystkich obecnych, ale też wspomniał tych, którzy odeszli, którzy nie wrócili z rejsów do domu.
Praca na morzu jest zaszczytna, ale jest również bardzo niebezpieczna. Dziś mamy okazję uczcić wszystkich tych, którzy oddali swoje życie pracując na morzu, pracując dla nas i dla naszego miasta. I ten dzień im się po prostu należy. Jesteśmy dumni, że możemy być dzisiaj tutaj i dziękować im, ale również ich rodzinom, bo oni zostają. Jedni zostają na wieczną wachtę na morzu, ale rodziny zostają na lądzie z wieczną pamięcią o nich – mówi wiceprezydent Gdyni Rafał Geremek.
Wideo i montaż: Przemysław Dopke
W uroczystościach wzięła udział wiceprzewodnicząca Rady Miasta Mariola Śrubarczyk-Cichowska, która podkreślała podniosły charakter wydarzenia.
To jak oddali swoje życie, ile pracy włożyli, żebyśmy z nich też brali przykład i żebyśmy o nich pamiętali. Przed złożeniem kwiatów, odbyła się modlitwa ze strony Ojca Edwarda Pracza. Pomodliliśmy się za tych, którzy odeszli – relacjonuje wiceprzewodnicząca.
Natomiast radna Gdyni, przewodnicząca komisji Sportu, Turystyki i Rekreacji Teresa Bysewska, zaangażowana w obchody Święta Morza, zaznaczała unikatowy charakter tegorocznych obchodów.
To wyjątkowa uroczystość, szczególnie w takim roku jubileuszowym miasta. I cieszę się bardzo, że w Gdyni – ponieważ tutaj mieszkało wielu żeglarzy, wielu portowców, marynarzy i możemy to święto celebrować w tak uroczystym roku jak w tym. I dziękuję wszystkim, którzy byli zaangażowani w odbudowę i budowę naszego miasta – mówi Teresa Bysewska.Po modlitwie i minucie ciszy na tafli Bałtyku złożono symboliczną wiązankę kwiatów.
Nasza tradycja ma miejsce od 2013, a jej źródła sięgają lat jeszcze przedwojennych, dokładnie 1932 roku. To uroczystość związana z upamiętnieniem tych, którzy oddali życie morzu w różnej formie. Tych, którzy nie powrócili, ale też tych, którzy poświęcili się morzu oddając swoje siły, swój intelekt, swoje zaangażowanie – tłumaczy zastępca dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni ds. Oznakowania Nawigacyjnego Jan Młotkowski.
Ceremonia stanowi ważny element obchodów Święta Morza. Od lat do hołdu dołącza Hanna Wenda-Uszyńska, ambasadorka obchodów 100-lecia Gdyni i zarazem wnuczka budowniczego gdyńskiego portu Tadeusza Wendy.
Kolejny raz mam przyjemność uczestniczyć w tym wydarzeniu i w tych pięknych uroczystościach z okazji Dnia Morza i z okazji Stulecia Gdyni. Jest to jak zwykle podróż sentymentalna. Czuję się włączona i obdarzona tą historią. Historią mojej rodziny, historią mojego dziadka, który tworzył tu to wszystko razem z innymi cudownymi ludźmi. I te uroczystości są dla mnie właśnie taką ogromną refleksją, że to wszystko powstało dzięki wspaniałym ludziom, dzięki ich determinacji i sile – zaznacza ambasadorka.Wydarzenie „W hołdzie tym, którzy odeszli na wieczną wachtę” jest wyrazem szacunku dla morskich tradycji miasta oraz pamięci.