Zaczęło się 15 lat temu. W Kaczych Butach świętują jubileusz
Teatralna grupa W Kaczych Butach, jedna z najdłużej działających formacji dorosłych aktorów-amatorów w Trójmieście, świętuje swój jubileusz. Nauczycielka, informatyk, archeolożka i sprzedawca warzyw od 15 lat spotykają się na scenie, by wspólnie tworzyć teatr. Już w lutym pokażą nową sztukę, napisaną przez znanego satyryka Tomasza Jachimka.
Przez półtorej dekady osoby, które na co dzień wykonują zupełnie różne zawody, stworzyły kilkanaście spektakli i zbudowały własną, rozpoznawalną teatralną społeczność. Jubileuszowy weekend rozpoczął w piątek, 2 października, spektakl „Stara baba. Tragedia antyczna”. To jeden z najbardziej znanych tytułów w dorobku grupy w reżyserii jej założycielki Magdaleny Bochan-Jachimek. Sam spektakl to współczesna historia opowiedziana w konwencji antycznej tragedii. Widzowie poznali losy Heleny, która próbuje odnaleźć się po odejściu męża.
W sobotę przyszedł czas na spotkanie „Wejść w Kacze Buty”, prowadzone przez Szymona Jachimka, prywatnie męża założycielki grupy. Była to okazja, by zajrzeć za kulisy 15 lat działalności zespołu. Nie zabrakło opowieści o scenicznych wpadkach, powstawaniu kolejnych spektakli i teatralnych przygodach. Publiczność mogła także porozmawiać z aktorami, a jubileusz zakończył się wspólnym świętowaniem i urodzinowym tortem.
Tak powstała grupa W Kaczych Butach
Wszystko zaczęło się na początku października 2011 roku. Magdalena Bochan-Jachimek wróciła właśnie do Trójmiasta z Zielonej Góry, gdzie przez dwa lata występowała na deskach Lubuskiego Teatru im. Leona Kruczkowskiego. Od zawsze fascynował ją teatr amatorski, dlatego swoim pomysłem na stworzenie takiej grupy zaraziła pracowników Gdyńskiego Centrum Kultury.Grupa W Kaczych Butach pod przewodnictwem Magdaleny Bochan-Jachimek ćwiczy w każdy poniedziałek w Konsulacie Kultury w Gdyni (fot. Waldemar Ulanowski)
Siedziba GCK mieściła się wówczas przy ul. Łowickiej, obok rzeki Kaczej. A że jakoś teatralnie to mi się Kot w Butach skojarzył od razu, więc uznałam, że dobrą nazwą dla grupy będzie połączenie tego i wyszło W Kaczych Butach – mówi Magdalena Bochan-Jachimek.
Przez pierwsze lata istnienia grupa była traktowana na zasadzie warsztatów teatralnych. Zaczęło się od siedmiu osób, a już za chwilę było ich piętnaście. Ówczesny dyrektor GCK Jarosław Wojciechowski uznał, że warsztaty warsztatami, ale czas już, by grupa zaprezentowała się na scenie w sztuce z prawdziwego zdarzenia. Na debiut wybrano adaptację sztuki Leonida Andriejewa „Miłość bliźniego”. Wszystko się udało i lawina ruszyła. Do dziś wystawiono równo 100 spektakli.
Oni tworzą załogę W Kaczych Butach
Choć na deski teatru bardziej garną kobiety, to W Kaczych Butach sporą część ekipy tworzą panowie. Tomek jest co prawda po politechnice, ale prowadzi sklep warzywny na Chyloni. Jest też Natan, który pracuje jako administrator sieci internetowej. Andrzej jest handlowcem. Maciek jest psychologiem, pedagogiem. Występował w grupie wiele lat temu, teraz wrócił do zespołu.2 i 3 października 2026 r. w Konsulacie Kultury w Gdyni świętowano 15-lecie istnienia amatorskiej grupy teatralnej W Kaczych Butach (fot. Sebastian Mul)
Mamy dziewczynę, która jest w zarządzie dewelopera trójmiejskiego. Mamy nauczycielki księgowe, kadrowe. A wiekowo? Obecnie jest tak, że średnia to 49-50 lat. Judyta jest najstarsza, jest pod sześćdziesiątkę. Najmłodsza jest Emma albo Ania, w okolicach trzydziestki – wylicza Magdalena Bochan-Jachimek.
Założycielka grupy W Kaczych Butach ze wzruszeniem wspomina najstarszą uczestniczkę zespołu, nauczycielkę plastyki z Chyloni, która dołączyła do ekipy mając 68 lat.
Z różnych powodów osobistych szukała, żeby zająć czymś głowę. Potem powiedziała mi, że to zajęcie uratowało jej życie, tak po prostu. Niestety, pięć lat temu zmarła na raka trzustki. I było tak, że jak zachorowała, to cała nasza grupa mocno się zwarła i pomagała jej przy tej chorobie. Twardo brała udział we wszystkich zajęciach. Powiedziała mi kiedyś: ja się tak prędko z tych zajęć nie wypiszę, no chyba że ktoś mnie wypisze – wspomina Magdalena Bochan-Jachimek.
Przez piętnaście lat istnienia przez zespół przetoczyły się dziesiątki osób, co spowodowało zawiązanie się wielu przyjaźni oraz grup wsparcia. I nie chodzi wcale o kwestie artystyczne, ale o prozę życia. Ktoś szuka dobrego mechanika, pisze na grupie w internecie i dostaje kilka poleceń. Ktoś inny szuka namiaru na dobrego endokrynologa, nie ma problemu, po chwili ma listę nazwisk.
Magdalena Bochan-Jachimek zapowiada nową sztukę w wykonaniu swoich podopiecznych na koniec lutego 2027 roku (fot. Waldemar Ulanowski)
Jak się okazuje, W Kaczych Butach stało się też trampoliną dla wielu jej członków, którzy nabrali wiatru w żagle i poszli działać w innych dziedzinach rozrywki. Jak np. Tomasz Waberski, Natan Maciej Milaszewski i Adam van Bendler, którzy stali się gwiazdami popularnego nurtu Stand-Up albo Dariusz Czarnecki, obecnie aktor Teatru Miniatura w Gdańsku czy też Roman Włodkowski, który założył swoją grupę teatralną.
Dziś ekipa W Kaczych Butach to dwadzieścia dwie osoby, które spotykają się ze sobą w każdy poniedziałek o godzinie 18:00 w Konsulacie Kultury. Pięciu mężczyzn, reszta kobiety. Na tę chwilę nie jest prowadzony nabór do zespołu, ale jak zapewnia szefowa grupy, jeśli ktoś naprawdę będzie chciał dołączyć, bo czuje w sobie potencjał, może się skontaktować z grupą przez oficjalne profile na social mediach. Obecnie ekipa szlifuje kolejną sztukę, którą zamierza wystawić 26 lutego 2027 roku.
Dostałam dwie sztuki do wyboru. Pierwszą była „Wszystko o kobietach” Miro Gavrana oraz „I zawsze przy mnie stój” Tomasza Jachimka. Dałam dziewczynom do przeczytania, bo tym razem tylko one wystąpią w spektaklu, aby wybrały, nie mówiąc im, kto jest autorem której sztuki. I one jednogłośnie zdecydowały. A ja się pytam, wiecie, czyj to tekst? Tomka Jachimka! – śmieje się Magdalena Bochan-Jachimek.
Sztuka Tomasza Jachimka w wykonaniu grupy W Kaczych Butach zapowiada się pikantnie, bo jak nam zdradzono, nie wyklucza się wprowadzenia ograniczenia wiekowego na spektakl. Ale to dopiero w lutym. Wcześniej, bo już 19 listopada o godz. 19:00, grupa zaprasza do Konsulatu Kultury na kolejną edycję Teatrzyku Bezwstydnego.
Jeśli śpiewasz, recytujesz, robisz gwiazdy, świetnie obierasz ziemniaki i chcesz się tym podzielić, to miejsce dla Ciebie! Masz piosenkę, którą chcesz sprawdzić przed obcą publicznością? Pracujesz nad nowym numerem? Grasz na gitarze? Śpiewasz? Tańczysz? Robisz beat-box? Jesteś DJ-em? Chcesz się pokazać? – to miejsce dla Ciebie! Przyjdź i wejdź na scenę! Nawet 15 sekundowy numer jest warty pokazania! – zapraszają organizatorzy.
Aby wystartować, wystarczy zgłosić się kwadrans przed występem w recepcji Konsulatu Kultury.